Przejdź do głównej zawartości

Pijani ludzie są dziwni...

18.03.2019

Nie do końca wiem jak się zabrać za to całe pamiętnikowanie, więc napiszę zabawną/dziwną/smutną/idk historię z dzisiaj.






Otóż, stojąc w kolejce w przychodni, aby zarejestrować się do chirurga, mimo wielu ludzi zainteresowała mnie dwójka. Mężczyzna stojący w kolejce i żekomo jego żona siedząca na krzesełkach. On widać, że był pod wpływem alkoholu zachowywał się w miarę normalnie, pomijając fakt, że ledwo stał na nogach, zapisał się na jutro do chirurga. Natomiast ta kobieta... Moja wiara w ludzkość zmalała niesamowicie...
Ona siedziała na krzesełkach i popijała sobie "Tatrę" z puszki. Miała mocno posiniaczony nos i ''śliwkę pod okiem''.
" Dobra, okej, nie powinna tu pić, ale zachowuje się okej... " pomyślałam na początku, ale to co się potem stało UH! Piwko trzymała pod siedzeniami (tak ta informacja jest ważna), jakaś pani zwrócia uwagę paniom w recepcji, że nie jest to odpowiednie żeby trzymać tutaj kogoś takiego, panie nic nie zrobiły. Dobra, mówi się trudno.

ALE!

Obok poobijanej kobiety usiadła staruszka. Ta korzystając z okazji poprosiła ją o pieniądze na "bułkę", poprosiła o konkretną sumę 3,70 zł ...



...



KURDE 3,70 zł za bułkę! No chyba nie! Ta buła naprawdę musiała być ogromna żeby tyle kosztowała. Podczas gdy starsza kobieta wyciągała portfel, dziewczyna stojąca ze swoim chłopakiem, albo narzeczonym idk. poinformowała staruszkę, aby nie dawała pieniędzy tamtej kobiecie, bo wyda na alkohol. Starsza pani się zawachała, a ta druga gdyby mogła zabiła by tą dziewczynę wzrokiem. Pani zapytała się czy na pewno wyda to na jedzenie, ta oczywiście powiedziała, że tak. Dziewczyna widząc, że staruszka wyciąga dalej pieniądze nie przerwała swoich czynów i mówiła dalej, że wyda na alkohol przecież teraz ma piwo pod krzesłami i pije je tutaj. Poobijana kobieta coś szepnęła na ucho tamtej pani i dostała resztę pieniędzy. Coś tam między sobą rozmawiały, kobieta zaczęła wyzywać dziewczynę od suk. Ta nie dała sobie w brodę pluć i zagroziła policją, bo nie dość, że nie można tu spożywać alkoholu to jeszcze ją obraża. Ona tylko powiedziała " To dzwoń, ja tu tylko na męża czekam" i pokazała na wcześniej wspomnianego mężczyznę. Dziewczyna zauważyła zbliżającą się pielęgniarkę i korzystając z okazji poinformowała ją o tym co się dzieje. Pani pielęgniarka odezwała się, że nie można tu pić i w ogóle, ta (poobijana kobieta) odpowiedziała "Ale ja tylko czekam na męża" tłumacząc się. "To proszę czekać na zewnątrz jeżeli ma pani pić alkohol." i potem był spokój, na chwilę.
 Teraz będzie śmieszniejsza część.
Mężczyzna, po zarejestrowaniu się nawet nie spojrzał na wyzywającą kobietę i zaczął wychodzić, a gdy ta zapytała dokąd idzie on olał ją całkowicie i wyszedł z budynku. Ta zostawiając napój również wyszła...


Morał z tego taki nie pijcie dzieci alkoholu, bo jak widać powoduje zanik mózgu i nieprzyjemne kontakty towarzyskie.

Trzy razy na nie. Pozdrawiam, nie dziękuję
                                                                              Jakiś tam ziemniak

Komentarze