18.03.2019 Nie do końca wiem jak się zabrać za to całe pamiętnikowanie, więc napiszę zabawną/dziwną/smutną/idk historię z dzisiaj. Otóż, stojąc w kolejce w przychodni, aby zarejestrować się do chirurga, mimo wielu ludzi zainteresowała mnie dwójka. Mężczyzna stojący w kolejce i żekomo jego żona siedząca na krzesełkach. On widać, że był pod wpływem alkoholu zachowywał się w miarę normalnie, pomijając fakt, że ledwo stał na nogach, zapisał się na jutro do chirurga. Natomiast ta kobieta... Moja wiara w ludzkość zmalała niesamowicie... Ona siedziała na krzesełkach i popijała sobie "Tatrę" z puszki. Miała mocno posiniaczony nos i ''śliwkę pod okiem''. " Dobra, okej, nie powinna tu pić, ale zachowuje się okej... " pomyślałam na początku, ale to co się potem stało UH! Piwko trzymała pod siedzeniami (tak ta informacja jest ważna), jakaś pani zwrócia uwagę paniom w recepcji, że nie jest to odpowiednie żeby trzymać tutaj kogoś takiego, panie nic nie ...